Tajemnicze czerwone lodówki

Czerwone lodówki, które przyleciały wprost z Kanady, umieszczono w kilkunastu zakątkach Europy. Magicznym zaklęciem, które otwiera drzwi jest paszport obywatela Kraju Klonowego Liścia. A w jej środku? Przekonajcie się sami ...

Tego lata, największa w Kanadzie i jedna z największych na świecie firm piwowarskich - Molson-Coors Canada – postanowiła zadbać o swoich obywateli przebywających na obczyźnie, a dokładniej w Europie. Ze swoją kampanią reklamową o nazwie „Jestem Kanadyjczykiem” („I am Canadian”) wystartowali przed Dniem Kanady (1 lipca). Na jednej z ulic zatłoczonego Londynu , w mniejszym Canterbury czy większej Brukseli, a nawet na wiejskich obszarach Belgii ustawiono czerwone lodówki z białym liściem klonu, symbolem Kanady.

Budziły one zainteresowanie niemal każdego przechodnia, a większość z nich próbowała zaspokoić swoją ciekawość, sprawdzając co znajduje się w środku. Niestety spora część z nich była z góry skazana na porażkę, ponieważ nie posiadali klucza, czyli kanadyjskiego paszportu. Gdy już znalazł się obywatel Kraju Klonowego Liścia i umieścił swój paszport w czytniku, drzwi się otwierały, a jego oczom ukazywało się wnętrze wypełnione darmowym piwem.



Celem całej kampanii miało być wzbudzenie uczuć patriotycznych oraz przypomnieć Kanadyjczykom, że warto być dumnym ze swojego pochodzenia. Dlaczego wybrano akurat Europę? Po pierwsze każdego lata miliony z nich odwiedzają Stary Kontynent. Kolejnym zamysłem było podniesienie świadomości marki - cztery kraje z największą konsumpcją piwa znajdują się właśnie w Europie: Niemcy, Czechy, Austria, Irlandia – na piątym miejscu plasuje się Kanada. To idealne kraje dla takiej kampanii. Choć żadnej z lodówek nie ulokowano w Polsce, to sam spot reklamowy warto obejrzeć.

Źródło: 1

2canadafri.jpg
4.25 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 4.25 (6 Votes)