Jeżeli Kaukaz to Armenia - wybór tyleż nieoczywisty, co trafiony

Armenia wyróżnia się na tle innych kaukaskich krajów malowniczym górskim krajobrazem usianym monastyrami i wyśmienitą kuchnią, którą gościnni Ormianie często obdarowują turystów. Mimo niezaprzeczalnych walorów turystycznych nie należy do najpopularniejszych podróżniczych destynacji po Kaukazie. Jest stosunkowo małym krajem, którego wielkość można przyrównać do wielkości województwa wielkopolskiego. W otoczeniu popularniejszych pod względem turystycznym Gruzji i Turcji może wydawać się niepozorna. Tymczasem Erywań, stolica Armenii jest jednym z najstarszych miast świata. Mało kto zdaje sobie sprawę, że Aramejczycy pierwsi przyjęli chrześcijaństwo jako religię państwową. Ponadto piękna sielskich łagodnych zboczy, gdzie co rusz można natknąć się, na monastyr nie sposób oderwać od bardzo trudnej i krwawej historii tego kraju.

Począwszy od Erywania - różowego miasta

Armenia - wycieczki objazdowe najlepiej rozpoczynać w Erywaniu, stolicy, gdyż stamtąd istnieją dogodne połączenia w wiele interesujących miejsc. Jak przystało na miasto, które pamięta jeszcze okres starożytny, Erywań nosi ślady historii z bardzo odległych od siebie epok. Trudno pogodzić ze sobą ruiny twierdzy Erebuni, których powstanie przypada na 782 rok przed naszą erą z sowieckimi wciąż zamieszkanymi blokowiskami. Twierdza Erebuni to nie tylko dobrze zachowany zabytek, ale też miejsce, z którego można podziwiać panoramę miasta. Znajduje się na szczycie wzgórza, z którego doskonale widać Erywań. Ruiny miasta twierdzy z czasów państwa Uraratu, można traktować jako zalążek stolicy Armenii. Z tego miejsca podziwiać można górę Ararat, będącą uśpionym wulkanem, która zresztą jest widoczna z każdego miejsca w Armenii. Dla Ormian ma ona szczególne znaczenie. Chociaż teren, na którym się znajduje, nie przynależy do Armenii, to jej wizerunek można odnaleźć w herbie państwa, a Ormianie traktują ją jako swoją Świętą Górę. Góra związana jest z biblijną historią Noego, praojca Ormian. Jego Arka miała osiąść na szczycie góry po zakończeniu potopu.

Oglądając Erywań z perspektywy można w pełni dostrzec, dlaczego nazywany jest różowym miastem. W latach dwudziestych dziewiętnastego wieku radziecki architekt Aleksander Tamanian zaprojektował i wcielił w życie eliptyczny kształt miasta otoczony parkami. Wokół miasta powstały blokowiska. Budulcem, który Tamanian zdecydował się, użyć był skamieniały popiół wulkaniczny zwany różowym tufem. Zgodnie z zamysłem architekta miasto stało się miejscem, w którym wszędzie można dojść pieszo i rzeczywiście, będąc w Erywaniu, nie można chociaż raz nie zakosztować spaceru. Podczas takiej przechadzki warto wstąpić na bazar Gum, gdzie dostępne są lokalne przyprawy, które trudno byłoby dostać poza Armenią, a dzięki którym wspominanie udanej podróży będzie przyjemniejsze. Prócz kosztowania przyjemności pięknych widoków i przechadzek w Erywaniu warto zobaczyć też Cicernakaberd. Jest to kompleks pomników wzniesionych ku czci i pamięci ofiar masowego ludobójstwa Ormian, które miało miejsce w 1915 roku. Bez zwrócenia uwagi na trudne aspekty historii Ormian, wrażenia z podróży po Armenii będą niekompletne.

Garni i jedyna pogańska świątynia w Armenii

W górskich rejonach Armenii, godzinę jazdy od stolicy znajduje się wioska Garni. Armenia - wycieczki objazdowe rzadko pomijają ten punkt na swojej trasie, gdyż znajduje się tutaj jedyna pogańska świątynia w Armenii. Świątynia boga Słońca - Mitry pomimo tego, że jest unikatowym zjawiskiem, nie jest jakość obszernie opisana w przewodnikach i wszelkiego rodzaju źródłach, co roztacza wokół niej aurę tajemniczości. Otaczający ją urokliwy krajobraz tworzą malownicze wzniesienia. W kraju typowo ormiańskich monastyrów klasycystyczna budowla wprawia w małe zdumienie. Wielu badaczy historii zadaje sobie pytanie, jak się uchowała przez stulecia, w których posągi i świątynie pogańskich bożków niszczono. Nie ma to pytanie jednoznacznej odpowiedzi, choć oczywiście pojawiają się mniej lub bardziej wiarygodne teorie.

Monastyr wykuty w litej skale

Świątynia boga Słońca - Mitry jest niesamowita, ale to do monasterów należą krajobrazy Armenii. W Geghard znajduje się Monaster Świętej Włóczni. Jest to kościół jaskiniowy, który został wykuty w skale z wykorzystaniem jaskini. Jego początki sięgają IV wieku, jednak został zniszczony przez Arabów. Odbudowano go w XIII wieku. Monaster Świętej Włóczni zawdzięcza swą nazwę legendzie, wedle której do świątyni miała zostać przewieziona włócznia, którą przebito bok Chrystusa. Jedynym śladem po relikwii pozostaje legenda. We wnętrzu kaplicy panują świetne warunki akustyczne, dzięki którym koncerty chóralne uzyskują niepowtarzalne niezapomniane brzmienie. Co jakiś czas w kościele organizowane są koncerty muzyki kościelnej, które często są zamawiane przez zorganizowane grupy wycieczkowe.

5 1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (2 Votes)