Najlepsze pomysły na nieszablonowy kemping

Najlepsze pomysły na nieszablonowy kemping

Najlepsze pomysły na nieszablonowy kemping

Lato – synonim relaksu, ciepłych temperatur, długich wieczorów, przebywania na łonie natury. A także, a jakże, wakacji, urlopów i wyjazdów. Jeśli taki wyjazd ma być więcej niż jednodniowy, pojawia się kwestia noclegu, a niekiedy staje się ona wręcz problematyczna. Skoro mamy wypocząć, naturalne, że chcemy mieć ku temu należyte warunki – wysoki standard i odosobnienie. Kilkugwiazdkowe hotele czy pensjonaty zagwarantują nam to pierwsze, ale tego drugiego już nie. W końcu są lokalizowane w popularnych turystycznych lokalizacjach, gdzie, jak wynika z samego opisu, co roku zmierza mnóstwo innych urlopowiczów. Czy istnieją jakieś alternatywy? Czy można połączyć wygodę, przygodę, spokój i relaks? Jak najbardziej! Co więcej, ratunek nadejdzie ze strony, z której mogliśmy się go nie spodziewać – mowa o kempingach. Konkretnie o luksusowym kempingu – glampingu.

Nie słyszeliście jeszcze o glampingach?

Nie martwicie się, już tłumaczymy wszystko, co mogło wam umknąć. Są odpowiedzią na potrzeby tych, którzy cenią sobie kontakt z naturą (i nie mówimy tu o odległości przejażdżki samochodowej – to naprawdę bezpośrednia styczność), ale jednocześnie nie chcą rezygnować z niego na rzecz odpowiedniego poziomu wyposażenia miejscówki i dostępnego w niej asortymentu. Wszyscy wiemy, jakie były, i są, największe mankamenty pól kempingowych – niby nieszablonowo, niby bliżej przyrody, ale jednak wciąż zależni od pomieszczenia z prysznicami, źródła wody, wspólnej kuchni (chyba że ma się swój palnik, wtedy jest się ograniczonym jego mało imponującymi osiągami) i, co chyba najważniejsze, nie zawsze przewidywalnej pogody. Lato to w końcu pora, w której dni burzowe sąsiadują w prognozach z tymi bezchmurnymi. Pole kempingowe to w konsekwencji miejsce, które z urokliwej polanki może zamienić się w usiane kałużami bagienko. Jak wspomnieliśmy, alternatywa istnieje i jest dostępna dla każdego. Glamping, czyli luksusowy kemping (neologizm powstały z połączenia angielskich słów glamorous i camping), oferuje święty spokój, atrakcyjną lokalizację, nieszablonowe formy zakwaterowania (szerzej o tym za chwilę) oraz poziom porównywalny z apartamentami z wyższej półki. Naprawdę! W znalezieniu noclegu pod luksusowym namiotem pomoże platforma Camp Deck.

Jakie oferty znajdziemy?

Atuty tego rozwiązania już wymieniliśmy, pora przybliżyć odmiany, w których taki glamping może wystąpić. Przekonacie się sami, że nie byliśmy gołosłowni w swoich zapewnieniach. Polska oferuje sporo sprzyjających miejsc na taki glamping, więc na pewno znajdziemy coś dla siebie, rodziny i przyjaciół.

Namiot sferyczny

Zaczynamy z przytupem – przed wami konstrukcja, którą zapewne spodziewalibyście się prędzej zobaczyć w filmie o kolonizacji obcej planety, tymczasem to w pełni funkcjonalne miejsce noclegowo-wypoczynkowe, a umieszczone może być nawet w środku lasu. Namiot sferyczny jest kopułą o iście futurystycznym wyglądzie gwarantującą nam solidny dach nad głową i naprawdę okazałe widoki – część lub całość jest przezroczysta, co pozwala nam zachwycać się panoramą okolicy lub nocnego nieba. Osadzona jest przy tym na podstawie, nie stykając się z ziemią. Wewnątrz znajdziemy całkiem dużo miejsca oraz, to już w zależności od konkretnej oferty, całkiem pokaźne wyposażenie – aneks kuchenny, łazienkę, meble, być może również jakiś sprzęt RTV i AGD. Warto przejrzeć różne ogłoszenia, np. na platformie Camp Deck, by znaleźć opcję najlepiej do nas dopasowaną.   

Kryptonim: domek na drzewie

Wspomnieliśmy przed chwilą o niestykaniu się z ziemią – a może by trochę to podkręcić i wznieść się w korony drzew? Po drzewach szwędał się za młodu prawie każdy, nie było osoby, która nie chciałaby mieć tam dedykowanej konstrukcji. Dziecięce (i niekoniecznie tylko dziecięce!) marzenia mogą się spełnić dzięki glampingowym domkom na drzewach. Ponownie, w zgodzie z omawianym nurtem podwyższonego standardu, znajdziemy w nich udogodnienia znane z pokoi hotelowych lub apartamentów – bez schodzenia na ziemię przygotujemy dowolny posiłek, wykąpiemy się, skorzystamy nawet z Internetu. Przyznajcie sami, jeśli taki kemping nie jest luksusowy, to co można nim nazwać?

Jurta – nocleg po mongolsku

Skąd nagle wplotła nam się tu ta azjatycka nacja? A dlatego, że z tego rodzaju namiotów korzystała przy swoich koczowniczych wędrówkach, przez co potocznie nazywa się je namiotami mongolskimi (co ciekawe, słowo jurta pochodzi akurat z języków tureckich). My na szczęście nie musimy się martwić o składanie i stawianie takiej konstrukcji, bowiem już złożone – i bogato wyposażone – czekają na nas, potencjalnych gości. Nie są też pokryte skórami zwierząt, niczym ich pierwotne odpowiedniki, co pewnie ucieszy wiele osób. Mają za to komfortowe wejście, okna, wystarczającą powierzchnię do odpoczynku, rozbudowany asortyment, czasem nawet drewniany taras! Relaks i komfortowy nocleg – jurty zapewnią nam obie z tych rzeczy, a także wiele więcej. Warto rozpatrzyć tę opcję zwłaszcza ze względu na jej etnologiczny pierwiastek – to okazja do kulturowej edukacji młodszych członków rodziny.

Tipi i wszelki inny rodzaj namiotów

Luksusowy czy nie, camping jest jednak tożsamy z namiotem. Choć już je na tej liście mieliśmy, pora takie, które są najbliższe naszemu wyobrażeniu. Nie znaczy to oczywiście, że odbiegają jakkolwiek poziomem od propozycji zaprezentowanych powyżej. Polska nie była obszarem, na którym występowali Indianie, ale glamping – już tak! Tipi to, jak wie chyba każdy już od dzieciństwa, typ namiotu, którego konstrukcja polega na opleceniu materiałem wsporników ustawionych skośnie, stykających się górnymi czubkami. Współczesne wersje oczywiście w niczym nie przypominają tych „koczowniczych”, są przepełnione nowoczesnymi dodatkami. Nawet jeśli wyrośliśmy już z zabawy takiej zabawy (chyba że są wśród naszych urlopowiczów najmłodsi, akurat przez ten etap przechodzący), nocleg w takim przybytku na pewno będzie niezapomniany. Finalnie bohaterowie każdego pola kempingowego – klasyczne namioty. Glampingi oferują nam takie ich rodzaje, o takich rozmiarach i parametrach, że trudno nam się będzie po powrocie przestawić z powrotem do noszonych w plecakach płachtach rozciąganych na tyczkach. Takie namioty przypominają raczej domy lub mieszkania – posiadają umeblowanie, sprzęt AGD, dostęp do bieżącej wody i prądu. To prawie jakby kilkugwiazdkowy standard hotelowy przenieść na zaciszne łono natury. Trudno się oprzeć, prawda?

Glampingi – przyszłość luksusowego wypoczynku

Na łonie natury, ale na wysokim poziomie – mamy nadzieję, że powyższy tekst udowodnił, że nie jest to oksymoron. Polska jest krajem, gdzie glampingi odnalazły się znakomicie, a ich różnorodność gwarantuje dopasowanie się pod wszelakie gusta. Wydają się świetnym złotym środkiem na wyprawę zarówno większą grupą, wśród której znajdują się osoby niegustujące w elementach survivalu na łonie natury, jak i romantyczny wypad we dwoje ze swoim partnerem czy partnerką. W ciszy, spokoju i dostatku wszelkich udogodnień!